• Wpisów:75
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 12:48
  • Licznik odwiedzin:10 459 / 851 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejka kluseczki!
To ja wasza Rózi dawno mnie nie było a dokładniej 63 dni ale czas to zmienić! Licznik odwiedzin tez troche spadł ale to zmienimy jest moc!
Jak u was oceny co misie? U mnie jedna 4 i trzy 5 nie jest zle ale mogło być lepiej.



Niedługo konkurs i wpis o youtuberach
Narunia

 

 
no wiec ostatn wpis w lipcu tez musi nadejsc.
Ktory obrazek lepszy?

1.

2.




NARKA

 

 
tak jak postanowiłam wczesniej w wakacje nie bede pisac ponieważ bede za granica moze wrzuce raz na jakis czas zdjecie czy post ale na razie nie mam natchnienia nie bede duzo pisac i zawalac wam glowy moim irytycznym gadaniem
NARAZIE

jpg
 

 
Od czterech. Postów nie.ma.zadnych komentarzy co sie dzieje? Wiem ze.jestescie silni i ze.potraficie polubic moj post 30 razy i skomentować go 25 razy.
Bylam ostatnio w warszawie a musicie wiedzieć ze moja ciocia jest malarką bylam u niej w warszawie na wernisazu oto zdjęcia które udało mi się zrobić










Pa. Mordeczki
 

 
Witajcie

Nigdy nie rezygnujcie ze swoich marzeń gdyż nie warto, gdy upadniesz podnieść się wstań i walcz dalej. Nikt nie jest ideałem ,każdy ma czasem gorszy dzień ma ochotę na pokusy które czekają wszędzie. Następnego dnia powstań idź dalej i spełniaj swoje cele a zobaczysz że będzie warto. Na mecie czeka na ciebie nagroda o której zawsze marzyłaś Trzymam za was kciuki !



Róża
 

 
Zajrzyjcie tu: i koniecznie pomóżcie:
http://lodovicacomello111.pinger.pl/m/27175240

Bay
 

 
Witam moje miśki!
Zmieniłam wygląd i boje się że jest zle niech jakiś specjalista od wyglądów mi pomoże!!!
Przyda mi się ekspert od wyglądu ale i od miłości masakra!!!

Niewiadomo dlaczego chłopak napisał mi taki SMS:
-Róża, słuchaj wiem że czekałaś aż to powiem ale powiem to teraz: KONIEC Z NAMI!!!




Kto jest chętny mi pomóc piszcie w komentarzach

Kilka obrazków, a i dobijamy 9000 wejść?
Jeżeli do końca maja nabijecie 9000 wejść pisze co kowielk chcecie będę odwiedzała i komentowała blogi które będą komentowały moje wpisy!!!

Następny wpis: youtuberzy



 

 
łał!!!!!
Już aż


wejść




Buziak



 

 
Hejcia!!!
przypominam o głosowaniu. Który blog najlepszy???

http://nutellowaa.pinger.pl/

http://emmaross088.pinger.pl/

http://www.dragmedown.pinger.pl/



kocham was misiaczki
 

 
Nominacja obrazkowa, który obrazek wygra?!?

1.


2.


3.


4.


5.


6.


7.


Pamiętajcie o konkursie

Wasza Rózi
 

 
No niestety ale...
Do konkursu przeszły 3 blogi
http://emmaross088.pinger.pl/

http://nutellowaa.pinger.pl/

http://www.dragmedown.pinger.pl/

te 3 blogi rywalizują kto dostanie najwięcej głosów? Przekonamy się jeżeli będzieci głosować!!!

opowiadanie:
W pewnej niewielkiej wsi mieszkała razem z rodzicami pewna szesnastoletnia dziewczyna. Nie była ona za piękna ale miała całkiem dobry charakter. Na imię miała Amelia. Dziewczyna chodzi do szkoły do miasta i na tygodniu mieszka w internacie. Nie jest za bardzo lubiana, często przebywa w towarzystwie koleżanek z pokoju i tylko od czasu do czasu pogada z takim chłopakiem.
Pewnego razu ten chłopak przyszedł do niej do pokoju. Spędzali miło czas, czasem wyszli gdzieś na spacer aby nie siedzieć bez sensu w budynku. Chłopak nazywał się Mateusz i był rok starszy od dziewczyny. Gdy go poprosiła pomagał jej w lekcjach albo dawał jej dobre rady. Dziewczyna w pewnym momencie się w nim zakochała i mimo że wiedziała że nie ma na co liczyć,bo on ma dziewczynę, chciała się z nim chociażby przyjaźnić. Jak ludzie widywali ich często to później gadali jaka z nich ładna para, że życzą im szczęścia z całego serca. Dziewczyna w internacie miała taką przyjaciółkę której powiedziała o tym że się zakochała i w kim a że jej przyjaciółka Ewa znała go od małego to poszła i mu to powiedziała. Amelia bała się potem z nim porozmawiać więc próbowała zrobić wszystko by jej nie widział ale wiecznie nie mogła go unikać i pewnego razu gdy wracała ze szkoły Mateusz ją zaczepił i poprosił aby z nim porozmawiała.
-Dlaczego nic mi nie powiedziałaś?-Zapytał niezadowolony,że dowiedział się to od kogoś innego a nie od niej.
-Ale o co ci chodzi?-Dziewczyna próbowała udawać że nie wie o czym on mówi.
-Nie udawaj. Dobrze wiesz co mam na myśli.
-Dobra. Uznałam,że nie ma sensu ci o tym mówić.
-Dlaczego?
-Bo wiem że i tak nic to nie zmieni a mogłoby tylko pogorszyć sytuacje.
-Nie pogorszy bo mimo że nie będziemy razem nigdy cię nie zawiodę.
Dziewczyna miała nadzieję,że tak będzie i miała nadzieje że polepszy to ich relacje. Bardzo się myliła. Dobrze było przez trzy tygodnie a potem zaczął jej unikać a jak nie unikał to ignorował. Dziewczynie było smutno ale nic nie mogła na to poradzić. Wiele z nim próbowała rozmawiać ale niektóre rozmowy na ważniejsze dla niej tematy kończyły się kłótniami więc wolała odpuścić i udawać bardzo szczęśliwą choć nie wychodziło jej to, ponieważ nie ważne ile się starała to koleżanki z jej pokoju i przyjaciółka od razu zauważały że nie jest z nią dobrze i mimo jej prób dobrego humoru kończyły się zawsze płaczem. Amelii bardzo zależało chociażby na przyjaźni z Mateuszem ale on miał na to wszystko wywalone, Któregoś razu gdy Amelia wracała do domu na weekend zobaczyła chłopaka w którym zakochana była w poprzedniej szkole i miała mieszane uczucia bo z jednej strony pamięta jak pocałował ją ten chłopak ale w sercu jej jest Mateusz i ma takie mieszane uczucia i nie wie momentami o co właściwie jej chodzi ale wie że jakby naprawdę kochała tamtego chłopaka to nikt by tak szybko nie zjawił by się w jej sercu. W swojej nowej szkole widziała i rozmawiała z wieloma fajnymi chłopakami ale dla niej najważniejszy był tylko Mateusz i nie chce aby ktoś inny skradł jej serce chyba że się naprawdę będzie starał bo Amelia wiele razy się zakochała w nieodpowiednich chłopakach którzy wbili jej nóż w serce doprowadzając ją do tego że dziewczyna teraz twierdzi że miłość nie jest dla niej i boi się że nikt jej nigdy nie zaakceptuje więc stara się na wszystkie sposoby zmienić się i swój wygląd. Twierdzi że przez to że ma duży brzuch nikt jej nigdy nie pokocha bo jakby nie patrzeć wiele ludzi patrzy tylko na wygląd jakby charakter i inne cechy się wogóle nie liczyły.

kocham ślicznie prawda G Ł O S U J C I E!!!!!!



 

 
Za 5 dni koniec terminu zgłaszania się!!!
 

 
Witam... Przypominam o konkursie

 

 
Już!
Jeżeli nie wiecie o co chodzi zobaczcie na wpis pod spodem mam nadzieję że mnie nie zawiedziecie. Ostatnio nie było nawet 3 uczestników!!!
Trudno wybieracie jakiś blog i piszecie:
np: polecam: (link do bloga,lub nazwa)


1 etep: eliminacje
2 etap: półfinał
3 etap : finał

Liczę na was:






Zgłoszenia do dnia 10.05.2016
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hejcia misiaczki ostatnio mnie nie bylo bo zwyczajnie nie miałam czasu. Szkoła i lekcje...
Ale mam niusa! PISZĘ KSIĄŻKE!


I co wy na to?
Mam juz tytuł no i właśnie wysłałam do wydawnictwa zielona sowa.

organizuje konkurs


Tak to konkurs na najlepiej promujący się blog. Dokładniej: dodam wpis jeszcze diś 26.02.2016 zatytułuje go zgłoszenia do konkursu.
Ngrody to:

Wyróżnieniekomentowanie 5 wpisów
3 miejsce: skomentowanie 10 wpisów
2 miejsce skomentowanie 15 wpisów i polecenie bloga
1 miejsce: można sobie wybrać nagrodę

Liczę na was !





motto na dziś:


 

lodovicacomello111
 
solo.tu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Hej kochani ! Może zacznę od tego że pod wpisem
"NOWA INSPIRACJA" nie ma żadnych komentarzy smutno mi



Bardzo gororąco was proszę o te komentarze. One dla mnie jednak są bardzo ważne. Pamiętajcie to właśnie one mnie motywują do tego aby prowadzić tego bloga.

Ale też bardzo gorąco pozdrawiam i polecam bloga: http://my2016goals.pinger.pl/
i też bloga:
http://dovelodo.pinger.pl/
To są dwa wspaniałe blogi BUZIAK





Zgłosiłam się do konkursu na najlepiej promujący się blog macie tutaj link: http://dovelodo.pinger.pl/

Trzymam kciuki na wasze wsparcie. Po prostu musicie tam na tamtym blogu wpisać mój login i koniec. Osoba z największą liczbą głosów wygrywa!

Nominacja obrazkowa dla tych 2 blogów które na początku poleciłam BUZIAKI DLA WAS MISIAKI!!!













 

 
No i wszystko jasne kochani OPOWIADANIA!!!
Napiszę dziś jedno opowiadanie i do niego 3 pytania kto odpowie na nie najszybciej obiecuję będę przy każdym wpisie go polecała i tak w kółko
to co?!? ZAZACZYNAMY!!!



Jestem dziś w szkole i tak jak myślałam mieliśmy niezapowieianą
kartkówkę z matematyki. Nicki i Bella moje dwie ukochane przyjaciółki
do których miałam wiele zaufania ostrzegały mnie pezed nią ale ja ich nie słuchałam bo Ben i to wszystko... Zresztą... to było tak.....
Dziś miałam na 11.45 do szkoły ( liceum ) , a jesm wielkim śpiochem i obudziłam się o 11.30.
- Matko jedyna!-krzyknełam
-Zaraz muszę iść do szkoły!
Na szczęście nie zasnełam po tym tylko szybko wstałam i zaczełam się ubierać potem malować czesać itd.
Bella i Nicki już na mnie czekały nie mogły się mnie przed tymi drzwiami doekać wyłam z domu z 10 min 11.45 powoli z dziewczynami szłyśmy do liceum...
Po kilku minutach widać już było szkołe...
-Dzyń,Dzyń
- Przepraszam dziewczyny to mój tata z zagranicy muszę odebrać.- powiedziała Nicki

-Ok!!! Krzyknełyśmy z Bellą chórem.
Nagle poczułam że ktoś mnie złapał za bark... i powiedział do mnie
- Hej Shopnie!

Pytanka:
1.Jak mazywa się narrator tego opowiadania?
2. Kto mógł złapać dziewczynę za bark?
3. Jak się czuła dziewczyna gdy pan nieznajomy złapał ją za bark?

Pozdrawiam i czekam na komentarze i na 7000 wejść buziaki




 

 
Dobijamy do 7000 wejść? Liczę na was!

Co myślicie o tym aby może... mogła bym pisać opowiadania...
Mniejsza z tym... wybierzcie mi trzy inspiracje



Osoba która:
- napisze najszybciej komentarz do tego wpisu komentuje na jej blogu 11 wpisów.

- napisze pod tym komentarz i pod tymi wpisami które nie mają żadnych komentarzy komentuje jej 20 wpisów i polecam jej blog na moim ( liczba skomentowanych przez ciebie wpisów zależy od wpisów skomentowanych przez ze mnie )

Licze na was


  • awatar Salute, new me is comin ♛: O dalej tu jesteś, pamietam Cie z poprzedniego bloga :) Mozesz pisac opowiadania, pozwoli Ci sie to rozwinąć. :) A o co chodzi z tymi inspiracjami? Np. koty, milość, przyjazn? Pozdrawiam :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś Wigilia więc życzę wam wesołych i pogodnych świąt aby w tym dniu nikt nie był smutny i samotny a Żeby każdy cieszył się ta cudowną, magiczną, najpiękniejszą magią świąt. Dla pingerka i dla was z wielkim wdechem krzyczę: WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!!!!!
 

 
Hejcia nie mogę doczekac się świąt bozego narodzenia!
Mam listę co bym chciała dostać ale.....
na początek
1. Co wy byście chcieli na Gwiazdkę?
2.Czy chcecie abym napisała co ja chcę?
3. .....







no i ....

odpowiadajcie na pytania

bay
 

 
Mam pomysły na prezenty na święta bożego narodzenia.
1
Kawa dla smakoszy wraz ze specjalnym kubkiem.
2
Kilogram pistacji.
3
Obrazek zrobiony przez dziecko w ramce.
4
Książka z ładną dedykacją.
5
Kubek do herbaty z opakowaniem zielonej herbaty.
6
Karty oraz książka opisująca zasady gry.
7
Kakao w ładnym słoiku.
8
Kolaż specjalnych zdjęć.
9
Długopisy żelowe i ładny stojak.
10
Butelka wina domowej roboty.
11
Domowej roboty chleb razem z przepisem na niego.
12
Aparat podwodny jednorazowy.
13
Koszyk wypełniony owocami i serem.
14
Własnoręcznie wykonane ozdoby (np. na choinkę).
15
Talerz lub inne naczynie z motywem świątecznym.
16
Ładny koszyczek wypełniony dżemami lub musztardami.
17
Serwetki dekoracyjne oraz obrączki do serwetek.
18
Eleganckie batoniki czekoladowe przewiązane wstążkami.
19
Rękawice ogrodowe razem z nasionami roślin (na Allegro można znaleźć nasiona niespotykanych roślin i kwiatów)
20
Album na zdjęcia (lepiej jeśli jest ręcznie dekorowany).
21
Kosmetyczka.
22
Zestaw papeterii.
23
Domowej roboty ciasteczka razem z przepisem na nie.
24
Koszyk wypełniony różnymi rodzajami chleba.








 

 
5 558 wejść?
SERIO?
Jesteście:


Zbliżają się święta!




Wszystkiego naj naj!!!


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
kocham was misie







buziak
 

 
Hejcia Mało komentarzy,mało znajomych,mało mnie obsrwuje wychodzi tylko na jedno Chyba usuwam BLOGA.
Nie lubię czegoś takiego starałam się a tu...
Jeżeli pod wpisem Głosowanka, a i wróciłam będzie mniej niż 5 komentarzy usuwam.
Pa


 

 
Wróciłam!!!

Głosowanka:

1.)


2.)




3.)



Głosujcie!!!!

Bay
 

 
Już nie długo wyjeżdżam
ale przed tym kilka spraw.
Głosowanie:



Opowiadanie:

Był 21 listopad około godziny 19. Ewelina właśnie leżała na łóżku i przeglądała wszystkie zdjęcia, które powstały w ciągu tego roku. Na wielu z nich była ona z Piotrkiem, w końcu już od roku byli parą. Właśnie 21 listopada mijała ich pierwsza rocznica. Rocznica, o której zapomniał.
Do ostatniej chwili była przekonana, że żartował, kiedy na pytanie co będą robić 21, odpowiedział, że idzie z kumplami na piwo. Była pewna, że coś dla niej przygotował, ale chciał zrobić niespodziankę, wiedział jak je lubi. Ale jednak się myliła, zapomniał, naprawdę zapomniał.
Na pulpicie wyświetliło się jej ich pierwsze zdjęcie. Pamiętała je bardzo dokładnie. Zrobili je w dniu, kiedy zdecydowali się być razem. Choć minął już rok, Ewelina bardzo często wracała pamięcią do tego wydarzenia.
Wieczorem spacerowała z Tośką po okolicy, akurat się złożyło, że przechodziły koło boiska, gdzie Piotrek miał trening. Usiadły na ławce i zaczęły mu kibicować. Po jakichś 15 minutach skończyli grać, wzięli prysznic i Piotrek wraz z Kamilem – bratem Tośki, podeszli do nich. Siedzieli razem ponad pół godziny, aż w końcu Kamil musiał jechać
- Młoda, jedziesz ze mną? – zagadnął do Tośki. – Jestem autem.
- Jasne. – Zerwała się natychmiast. – Ewciak, jedziesz?
- Nie, mam do domu 5 minut, przejdę się
- Nic cię nie napadnie?
- Myślę, że oprócz ataku leśnych wróżek i skrzatów nic mi nie grozi – zaśmiała się.
- Spokojnie, zaopiekuję się nią – wtrącił się Piotrek, a Tośka nie musiała już nic więcej dodawać, oprócz wzruszenia brwiami do Eweliny.
- Okej. No to baju. – Puściła do niej oczko i poszła do samochodu.
Zostali sami.
Pomimo tego, że znali się od wieków, ta sytuacja sprawiła, że poczuli się bardzo niezręcznie. Ewelina i Piotrek znali się prawie od zawsze, mieszkają kilka domów od siebie. Poznali się, można by powiedzieć, że przypadkiem. Kilkanaście lat temu, kiedy byli jeszcze mali, Ewelina siedziała u Tośki w ogrodzie i bawiły się lalkami, a wtedy po pierwszym dniu w 1 klasie, do domu wrócił Kamil, przyprowadzając ze sobą Piotrka, którego chciał przedstawić rodzicom i siostrze. Od tej pory zawsze wszędzie chodzili w czwórkę.
Minęło kilka lat, a oni ciągle trzymali się razem i nic nie było w stanie ich rozłączyć.
Upłynęło kolejne kilka lat i wszyscy byli już dorośli, chłopcy mieli po 20 lat, dziewczyny po 18. Jednak od zawsze Piotrek i Ewelina traktowali się jak rodzeństwo, bo tak się czuli. Do czasu…
Kamil poznał dziewczynę, w której się zakochał, a Tośka chłopaka, z którym też zaczęła spędzać dużo czasu, aż w końcu zostali parą. Kiedy wszyscy wybierali się na zabawy, Tośka szła z chłopakiem, Kamil z dziewczyną, a oni we dwójkę zostawali sami.
Tośka i Kamil mieli coraz mniej czasu na spotkania z przyjaciółmi, a nawet jeśli to przychodzili z partnerami, a to już nie było to samo.
Ewelina i Piotrek coraz więcej czasu spędzali razem. Wychodzili na pizzę, lody, do kina. Zaczęli się lepiej poznawać, odkrywali rzeczy, o których nie wiedzieli przez te 14 lat. Wykrywali swoje zainteresowania, dzielili się marzeniami i obiecali sobie, że kiedyś spełnią je razem.
Tak mijał dzień za dniem, miesiąc za miesiącem i Ewelina sama nie wie, kiedy to się stało. Nie umie powiedzieć, kiedy zakochała się w Piotrku. Pomimo tego, że znali się całe życie, intrygowała ją jego osoba, zaczął wzbudzać w niej uczucia, którymi jeszcze nigdy nie darzyła żadnego chłopaka, była szczęśliwa, kiedy go widziała, tęskniła za nim, kiedy się rozstawali, jednak nie uznawała tych objawów za nic nienaturalnego, w końcu ma prawo tęsknić za przyjacielem. Jednak zaczął zastanawiać ją fakt, że pewnego wieczoru, kiedy odprowadził ją pod dom, ona miała ochotę go pocałować. Sytuacja powtarzała się kilkakrotnie i Ewelina nie wiedziała co powinna z tym zrobić. Zrozumiała, że zakochała się w Piotrku, ale nie mogła mu o tym powiedzieć, przecież byli przyjaciółmi. Nie zauważyła żadnych zmian w jego zachowaniu, więc dla niego pewnie wszystko było bez zmian. Ciągle pytała Boga, dlaczego pozwolił jej, zakochać się w nim. Było jej ciężko.
Kilka dni później, wybrali się wieczorem na pizzę. Kiedy wracali, złapał ich deszcz, zaczęli jak wariaci tańczyć, śpiewać i śmiać się. Schowali się pod czyimś dachem, byli cali przemoknięci, ale nie przestawali się śmiać. Spojrzeli sobie w roześmiane oczy i właśnie wtedy stało się to o czym Ewelina marzyła od bardzo długiego czasu – pocałowali się. Dla obojga była to wspaniała chwila, choć żadne z nich nie zdawało sobie sprawy, jakimi uczuciami darzą się wzajemnie.
Minęło kilka dni i siedzieli sami na boisku, zostawieni przez przyjaciół i nie wiedzieli co zrobić. Oboje unikali swojego wzroku, bali się cokolwiek zrobić. W końcu Piotrek podejmuje rozmowę
- Słuchaj – zaczął – prędzej czy później musimy o tym pogadać, nie możemy udawać, że nic się nie wydarzyło
- Wiem – westchnęła – ale boję się tego, co od ciebie usłyszę
- Dlaczego?
Ewelina nie wiedziała jak odpowiedzieć na to pytanie. Wyznać, co do niego czuję, czy zachować to w sercu i zakończyć rozmowę inaczej.
- Ewelina, myślę, że powinnaś o czymś wiedzieć – zaczął poddenerwowany. – Już od dłuższego czasu zbierałem się, żeby ci o tym powiedzieć, ale jakoś nie miałem odwagi.
Zastanawiał się, jak dobrze ująć to w słowa, ale wiedział, że najlepiej powiedzieć to co leży mu na sercu
- Powinnaś wiedzieć – kontynuował – że od jakiegoś czasu czuję do ciebie coś więcej niż pewnie powinienem, ale naprawdę nie mam na to wpływu. Kiedy cię widzę moje serce wali jak oszalałe, a ja się cieszę jak głupek. Kiedy nie jestem z tobą, czuję, że czegoś mi brakuje. Dopełniasz mnie, bez ciebie nie jestem sobą.
- Piotrek… – przerwała, ale on chciał mówić dalej
- Proszę cię, jeszcze chwilę – westchnął. – Nie wiem jaka będzie twoja reakcja, ale nie mogłem tego dłużej ukrywać, zwłaszcza po tym co się stało
Ewelina nie wiedziała co ma o tym myśleć, nie spodziewała się, że usłyszy od niego coś takiego. Pewnie tak samo jak Piotrek nie spodziewa się tego, czego za chwilę się dowie od niej.
Z rozmyślań wybił ją jego głos
- Nic mi nie powiesz?
Piotrek przeszywał ją wzrokiem nie wiedząc co myśleć, a ona patrząc mu w oczy chciała coś powiedzieć, jednak tyle chciała mu wyznać, że sama nie wiedziała od czego zacząć.
Piotrek podniósł się z ławki i spojrzał na Ewelinę
- Tak myślałem – odrzekł. Zaraz po tym odwrócił się i ruszył w stronę domu.
„Jak go zatrzymać? Co powiedzieć?” – zastanawiała się, patrząc jak odchodzi. Była przerażona, nie wiedziała co ma zrobić, a on był coraz dalej. W końcu pobiegła za nim
- Piotrek! – krzyknęła, a on momentalnie się zatrzymał i odwrócił w jej stronę. Po sekundzie stała przed nim. – Piotrek?
- Tak?
- Ja też cię kocham – wypaliła,a Piotrek nie wiedział co ma powiedzieć, był w szoku. Nie wiedział co powiedzieć, ale dobrze wiedział co powinien zrobić. Spojrzał na nią szczęśliwy i przywarł swoje usta do jej, łącząc je w pocałunku.

Od tego wydarzenia minął dokładnie rok. Rok temu oficjalnie zostali parą. Oboje byli wtedy bardzo szczęśliwi. Nikt ani nic nie mogło popsuć im tej chwili. Byli dla siebie wszystkim, żyli dzięki sobie. Brzmi jak sen? Możliwe, ale tak było naprawdę. Jednak kiedyś trzeba się obudzić, zrozumieć, że takie rzeczy zdarzają się jedynie w filmach. A tutaj nie zjawi się żaden książę na białym koniu lub ewentualnie chłopiec z gitarą śpiewający serenady pod oknem. To nie bajka.
Z rozmyślań wyrwał ją telefon
- Słucham
- Ewciak! – To była Tośka. – Gdzie jesteś?
- W domu, a gdzie mam być?
Była raczej w podłym humorze i nie miała ochoty na rozmowę. Jednak to Tośka, od niej telefonu nie można nie odebrać. Tośka również nie ignorowała telefonu od Eweliny. To była jedna z ich zasad, których przestrzegały o każdej porze dnia i nocy.
- Myślałam, że macie dziś rocznice – tłumaczyła zszokowana.
- Owszem
- Ale Kamil właśnie wyszedł z Piotrkiem na piwo
- Owszem
- Ewelina! – Zaczęła się irytować. – Ale skoro…
- Zapomniał – przerwała jej. – Po prostu zapomniał
Nie miała już nic więcej do powiedzenia, prawda była krótka, ale dość bolesna.
- Zaraz będę u ciebie.


Dużo nad nim pracowałam będą następne części.

No i na koniec cytat





Komentujcie!!!!

Bay!!!
  • awatar the life is terrible: Świetne opowiadanie...:D
  • awatar Gość: super opowiadanie
  • awatar Believe ^^: Hey ^^ Jestem tu nowa, bloga założyłam dosłownie przed chwilą.; Miło by mi było gdybyś odwiedziła i skomentowała pierwszy wpis ;3 Z góry bardzo dziękuję i przepraszam za spam. Miłego dnia ! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›